Stres wodny?

0
370

Od początku XXI wieku w Polsce mamy do czynienia z suszą hydrologiczną. W Wielkopolsce mówi się nawet o występowaniu zjawiska stepowienia. Stepowienie polega stopniowym wypieraniu rodzimych zbiorowisk roślinnych przez gatunki traw i w efekcie porastaniu terenu gatunkami charakterystycznymi dla stepu lub prerii.

Analizując wielkości zasobów wodnych Polski oraz postępujące zmiany klimatyczne, sytuacja nie ulegnie prędkiej poprawie. Problem z dostępnością wody jest istoty zwłaszcza dla rolników i sadowników, bowiem efektywność pozyskiwania plonów w dużej mierze zależy od nawodnienia.

Wiele z uprawianych w naszym kraju odmian zbóż i drzew owocowych nie wykazuje odporności na stres wodny, w związku z tym rolnicy coraz częściej decydują się na zakup nowoczesnych systemów nawadniania pól uprawnych. Na rynku istnienie wiele rozwiązań, wśród których właściciel każdego gospodarstwa powinien znaleźć ofertę dostosowaną do swoich potrzeb.

Na co mamy zwrócić uwagę decydując się na system sztucznego nawadniania? W kontekście pól uprawnych przede wszystkim na typ uprawianej roślinności i oszacowanie oczekiwań względem systemu. W Polskich warunkach potrzeby wodne roślin wahają się od 9-15m3/ar w przeciągu całego sezonu wegetacyjnego. Aby odpowiednio dobrać metodę nawadniania należy mieć na względzie jakość gleb, na których uprawa leży oraz specyfikę regionu- średnią opadów w sezonie, średnią temperatur. Takie dane można znależć na wielu portalach internetowych i w okresowych raportach Państwowego Instytutu Ochrony Środowiska. W oparciu o uzyskane informacje i charakterystykę gatunku, konkretyzujemy oczekiwania względem systemu.

Na wybór rozwiązania do nawadniania istotny wpływ ma także dostępne źródło wody. Dobrze, gdy w naszej dyspozycji znajduje się szeroka studnia głębinowa, umożliwiająca pobór wody za pomocą pompy ośrodkowej. Jeśli w pobliżu gospodarstwa znajduje się naturalny zbiornik lub ciek wodny, w gminie można postarać się o zgodę na pobór określonej ilości wody. Przystosowanie źródła wody i zakup urządzeń pompujących to najdroższe elementy instalacji nawadniającej.

Po określeniu wydajności, z jaką woda będzie pobierana, należy skupić się na konstrukcji rurociągu. W uprawach najczęściej stosuje się rurociągi podziemne zakopywane na głębokości od 50cm.

Dobór urządzeń zraszających w dużej mierze zależy od naszych oczekiwań względem systemu. Do dużych areałów (5-25ha) upraw zbóż i warzyw gruntowych najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie nawadniania za pomocą deszczowni. Do zalet stosowania deszczowni szpulowych lub przenośnych należą: możliwość łatwego przemieszczania urządzeń między gospodarstwami, łatwość uruchomienia systemu w razie przymrozków i możliwość pracy na terenach pochyłych. Precyzyjna regulacja ilości jednorazowo wyrzucanej wody umożliwia również stosowanie tego rozwiązania do uprawach różnych gatunków. Najnowsze systemy deszczowni przęsłowych umożliwiają nawadnianie bardzo precyzyjne, sterowane systemem GPS. Zraszacze stałe najlepiej sprawdzają się w uprawach małoobszarowych gospodarstw o niewielkim budżecie, w sadownictwie najlepszym rozwiązaniem będzie instalacja linii kroplujących, w uprawach owoców gruntowych, taśm kroplujących- urządzenia nie zniszczą wrażliwych drzew owocowych i delikatnych krzewów, dostarczając wodę wprost do masy korzeniowej.

Zmiany postępujące w klimacie naszego kraju powodują koniecznoś

dodatkowego nawadniania upraw. Warto pamiętać, że instalując system nawadniania, do instalacji, dzięki specjalnym dozownikom do nawozów, można wprowadzić dodatkowy system nawożenia. Niezależnie od wybranej opcji, wprowadzenie systemu automatycznego nawadniania nie tylko pozwoli nam na zachowanie ciągłości upraw, chroniąc je przed skutkami przymrozków i suszy, ale również na znaczne podniesienie efektywności plonów.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ